wtorek, 1 sierpnia 2017

Nowy rozdział...

W życiu każdego człowieka przychodzi taki moment, w którym zdaje sobie sprawę z tego, że coś zepsuł, coś zmarnował.

Warto wtedy wziąć się w garść, nawet, kiedy już się w niej nie mieści, i dać sobie drugą szansę. Nie musi być ona wykorzystana dokładnie w taki sam sposób jak pierwsza. O nie! Zmiany przecież są dobre. Są potrzebne.

Dlatego...nie ma już marcepanowych recenzji.

Piszę to z ogromnym bólem, gdyż poświęciłam im pewien kawałek mojego cennego czasu i zajmowały w moim sercu szczególne miejsce. Doszłam jednak do wniosku, że lepiej będzie pozostawić dobrą pamięć o marcepanowych i zbytnio nie ingerować w ich formę, dlatego lepiej zacząć ponownie od początku.

A dlaczego tak, a nie inaczej?

Imponderabilia, to według Słownika Języka Polskiego «rzeczy nieuchwytne i niedające się dokładnie zmierzyć lub obliczyć, mogące jednak wywierać wpływ na jakieś sprawy». Zdałam sobie sprawę, że właśnie taką rolę w moim życiu pełni literatura. No właśnie! Literatura.

Nie będzie już marcepanowych recenzji. Dlatego, że tych właśnie było najmniej. No ale...skoro coś nosi jakąś nazwę, to powinno swoją treścią ją odzwierciedlać. A ja nigdy nie chciałam pisać bloga z recenzjami. Zawsze chciałam za to prowadzić bloga o literaturze! 

Sama zapędziłam się w kozi róg i utraciłam radość z prowadzenia bloga. A wystarczyło spojrzeć na to z innej strony! 

Witajcie więc, drodzy czytelnicy, na włoczykijkowych literackich imponderabiliach!


sobota, 31 grudnia 2016

Kolejny rok za nami!


Początkowo w ogóle nie zamierzałam tego czynić. Bo po co? Żeby wszystko tak roztrząsać, rozdrapywać? Nieee...
Z czasem jednak stwierdziłam, że w sumie to wypadałoby ten rok 2016 wywołać do tablicy. By zdał sprawozdanie z tego, jak się spisał!

niedziela, 25 grudnia 2016

Bardzo Bożego Narodzenia!


W ten świąteczny czas
Pragnę życzyć wam, czytelnicy drodzy 

Bardzo Bożego Narodzenia!

Chwil spędzonych z tymi najbliższymi sercu
Może z odrobiną zadumy...
Momentów doprawionych cynamonem
Ulotnych chwil z lekturą
Zatrzymania się na chwilę...
Docenienia tego, co posiadacie
Odświętnego zaczytania
I wszystkiego błogosławionego!

włóczykijka

wtorek, 11 października 2016

Przypadłość włóczykijce typowa....czyli czytelnicze nawyki!

,,Kojarzycie jak ludzie mają takie wkurzające nawyki?"Ja jestem doskonałym tego przykładem! Każdy ma jakieś przyzwyczajenia - mam i ja! Nie chodzi tutaj bynajmniej o samo czytanie, ale o caluśki mój żywot. Niestety. Mój ziemski byt przysparza wielu osobom nerwów i sprawia, że włosy im siwieją. Wstyd aż czymś takim się chwalić. Dla tych czytelniczych jednak zrobię wyjątek...
Zapraszam was więc na TAG o moich czytelniczych nawykach!