,,Kojarzycie jak ludzie mają takie wkurzające nawyki?"Ja jestem doskonałym tego przykładem! Każdy ma jakieś przyzwyczajenia - mam i ja! Nie chodzi tutaj bynajmniej o samo czytanie, ale o caluśki mój żywot. Niestety. Mój ziemski byt przysparza wielu osobom nerwów i sprawia, że włosy im siwieją. Wstyd aż czymś takim się chwalić. Dla tych czytelniczych jednak zrobię wyjątek...
Zapraszam was więc na TAG o moich czytelniczych nawykach!
Przybywa zupełnie niespodziewanie. Chociaż, zdaje mi się, czasem czuje się zaproszony. Częstotliwość jego wizyt jest zmienna. A długość? To zależy od obu stron...
Raz - jest czynnikiem budującym. A kiedy indziej znowu potrafi zrujnować coś, nad czym długo się pracowało. Kiedy wpada na chwilę, potrafi zakorzenić w człowieku nowe pokłady entuzjazmu. Bywa jednak, iż tak się zasiedzi, że wszystkiego się odechciewa. Dosłownie. Wszystkiego...
Hej, hej moi drodzy! Wiem, że dawno mnie tu nie było i całe marcepanowe zaszły już kurzem. Moja wina. Chociaż nie...raczej tego, że w miejscu, w którym spędziłam ostatnie trzy tygodnie z zasięgiem jest naprawdę kiepsko. Teraz wracam, przepełniona zapałem i nowymi siłami! Coby jednak nie porywać się od razu na głęboką wodę i nie gorszyć was napisaną beznadziejnie recenzją, postanowiłam dzisiaj odpowiedzieć na zaległą nominację. Nominację nie byle jaką - do Liebster Blog Award od Oli z bloga Książkowa Kraina, za którą serdecznie jej dziękuję. Tych więc, którzy chcieliby się co nieco więcej o mnie dowiedzieć, serdecznie zapraszam!