Piętrzą się stosy na moich regałach. Zebrałam trzy solidne. Piramidę Cheopsa , albo chociażby wieżę Babel by się z nich zbudowało. Co z nimi zrobić? No jak to co, zapytacie? Przeczytać, pospieszę wyjaśnić. Przeczytać podczas najdłuższych w życiu, pomaturalnych wakacji. Jeżeli tylko starczy czasu...ale przede wszystkim - w jakiej kolejności?
Pisałam ostatnio, że chcę ograniczyć liczbę kupowanych książek, ponieważ ogromne ich ilości zalegają mi na regałach. Są to głównie książki, które zakupiłam na przeróżnych promocjach, a z racji matury nie miałam czasu ich przeczytać. Co więc zalega na moich stosiskach?

